Szukaj na tym blogu
Miejsce, w którym pomysły zamieniają się w aplikacje, gry... i kolejne pomysły. Czasem zupełnie przez przypadek.
Polecane
SpawnLab™ Dziennik #6
SpawnLab™ Dziennik #6
Forge zaczyna pracować naprawdę: pierwsze produkty SpawnLab™ trafiły na Etsy
Są takie momenty, kiedy projekt przestaje być tylko aplikacją.
Nadal jest narzędziem.
Nadal ma kod, wersje, poprawki, przyciski, eksporty i rzeczy, które trzeba testować po raz setny.
Ale nagle zaczyna robić coś więcej.
Zaczyna produkować prawdziwe materiały.
Tak właśnie stało się ze SpawnLab Puzzle Forge™.
Po demo, testach i kolejnych poprawkach przyszedł moment, w którym zaczęłam używać Forge nie tylko jako projektu do rozwijania, ale jako realnego narzędzia do tworzenia produktów cyfrowych.
I pierwsze produkty trafiły na Etsy.
Od narzędzia do produktu
Puzzle Forge™ od początku nie miał być tylko generatorem jednej łamigłówki.
Taki generator jest fajny przez chwilę.
Klikasz.
Masz labirynt.
Koniec.
Ale jeśli ktoś chce tworzyć książki z łamigłówkami, printable packs albo wnętrza do publikacji cyfrowych, to sama pojedyncza strona nie wystarczy.
Potrzebny jest proces.
Trzeba wygenerować więcej stron.
Ułożyć je w całość.
Dodać rozwiązania.
Sprawdzić układ.
Przygotować PDF.
Zobaczyć, czy produkt ma sens jako paczka do pobrania.
I właśnie w tym miejscu Forge zaczął pokazywać, po co naprawdę powstał.
Etsy jako test praktyczny
Postawienie sklepu na Etsy nie jest dla mnie tylko „wrzuceniem PDF-ów do internetu”.
To jest też test samego Forge.
Bo jeśli moje narzędzie ma pomagać twórcom przygotowywać materiały, to musi sprawdzić się w realnym użyciu.
Nie w teorii.
Nie na jednym przykładowym labiryncie.
Nie w idealnym scenariuszu testowym.
Tylko wtedy, kiedy naprawdę chcę przygotować produkt, opisać go, wyeksportować, sprawdzić i wystawić.
To zupełnie inny poziom testowania.
Bo nagle nie pytam już tylko:
„Czy ta funkcja działa?”
Pytam:
„Czy da się z tego zrobić gotowy produkt?”
I to jest dużo ważniejsze pytanie.
Pierwsze produkty w sklepie
Na start w sklepie Etsy pojawiły się cztery produkty cyfrowe:
włoska wykreślanka ze zwierzętami,
zestaw 150 path mazes dla dorosłych,
dwa pakiety dużych labiryntów dla seniorów.
To dopiero początek.
Nie traktuję tego jako wielkiego katalogu gotowego od pierwszego dnia.
Bardziej jako pierwszy praktyczny etap: sprawdzić, jak produkty przygotowane z pomocą Forge działają w sprzedażowym środowisku, jak wyglądają w sklepie, jak trzeba je opisywać i co jeszcze warto poprawić w samym narzędziu.
Bo tak, Forge po drodze przeszedł kolejne modyfikacje.
Nie demo.
Pełne narzędzie.
Demo jest wizytówką i ograniczonym podglądem.
Pełny Forge jest już kombajnem do pracy.
Takim, który naprawdę zaczyna zarabiać na swoje własne miejsce w świecie.
Dlaczego to ważne dla SpawnLab™
SpawnLab™ nie ma być tylko miejscem, gdzie pokazuję aplikacje.
Ma być miejscem, gdzie projekty przechodzą drogę:
od pomysłu,
przez prototyp,
przez demo,
przez realne testy,
aż po produkt.
Forge właśnie zrobił kolejny krok na tej drodze.
Najpierw był lokalnym narzędziem.
Potem dostał demo online.
Teraz zaczyna pomagać tworzyć produkty cyfrowe na Etsy.
To jest dla mnie ogromnie ważne, bo pokazuje różnicę między:
„zrobiłam generator”
a
„zbudowałam narzędzie, którego sama mogę używać do tworzenia produktów”.
Ta różnica jest większa, niż brzmi.
Demo, Ko-fi i Etsy
Demo Puzzle Forge™ jest dostępne online jako ograniczony podgląd działania projektu.
Pełna wersja Forge jest dostępna osobno, między innymi przez Ko-fi.
Etsy natomiast będzie miejscem, gdzie pojawiają się gotowe produkty cyfrowe stworzone z pomocą Forge — czyli printable packs, książki z łamigłówkami i inne materiały do pobrania.
To trzy różne rzeczy:
Demo pokazuje narzędzie.
Ko-fi prowadzi do pełnej wersji narzędzia.
Etsy pokazuje produkty stworzone dzięki temu narzędziu.
I właśnie ten układ zaczyna mi się bardzo podobać.
Aktualny dział Etsy
Na blogu powstała też osobna strona z aktualnymi produktami Etsy.
Będę ją uzupełniać wraz z kolejnymi publikacjami, promocjami i nowymi paczkami.
Aktualny dział Etsy znajdziesz tutaj: LINK DO DZIAŁU ETSY NA BLOGU
Co dalej
Teraz chcę spokojnie rozwijać sklep, testować kolejne formaty i sprawdzać, które produkty mają sens.
Nie wszystko musi trafić do sprzedaży od razu.
Nie wszystko musi być idealne pierwszego dnia.
Ale najważniejsze już się wydarzyło:
Forge przestał być tylko narzędziem w folderze.
Zaczął pracować naprawdę.
A to jest bardzo dobry znak.

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze są moderowane. Spam i reklamy nie będą publikowane.